Jako kandydat na prezydenta obiecał przewalutowanie kredytów, więc sektor może być w plecy.

Tak zareagował rynek finansowy na wybór nowego prezydenta. Realizacja jego obietnic może mieć znaczący wpływ na sytuację gospodarczą w kraju.

Czytaj też: Czesław Abramczyk, wiceprezes firmy Abramczyk w Bydgoszczy, o wyborze Andrzeja Dudy na prezydenta: - Biznes potrzebuje spokoju

Szwajcar bliski 4 zł, ale na chwilę

-  Największe giełdy na świecie były wczoraj zamknięte, a na przykład kujawsko-pomorskie spółki notowane na warszawskim parkiecie niezbyt odczuły zmianę na scenie politycznej - komentuje Paweł Cymcyk, analityk rynków finansowych i makler giełdowy. - Akcje choćby bydgoskiego Projprzemu spadły wczoraj rano o niespełna jeden procent.

Jednak to, co się stało, uderzyło głównie w banki, które udzieliły najwięcej kredytów we frankach, czyli np. w PKO BP, Millenium, mBank, Getin Noble Bank. Banki stanowią aż 40 procent GPW. Spełnienie obietnicy o przewalutowaniu kredytów może je dużo kosztować. Na tym nie koniec.

Andrzej Duda zaproponował również większe opodatkowanie banków, więc sektor może oberwać z dwóch stron. Inwestowanie na tym rynku stało się więc bardziej ryzykowne. Wartość akcji spadła nawet o 2 proc.

Zobacz też: Wyniki Wyborów Prezydenckich. Andrzej Duda zwycięski. Oficjalne wyniki z 46 na 51 okręgów wyborczych

- Z reakcji inwestorów widać, że już teraz obawiają się wyników jesiennych wyborów parlamentarnych. Gdyby doszło do przewrotu na scenie politycznej i do gry mocno wkroczy prawa strona, można spodziewać się poważnych zmian na wyższych stanowiskach w spółkach Skarbu Państwa. Trudno się dziwić, że również wartość papierów wartościowych takich spółek poszła wczoraj dół - dodaje Cymcyk.

Jak na wybór Andrzeja Dudy zareagowała w powyborczy poniedziałek złotówka? Również spadkiem wartości, podrożały: euro dolar, frank szwajcarski i funt brytyjski.

- Szwajcar zbliżył się do 4 zł, ale nie podejrzewam, by osłabianie polskiej waluty potrwało dłużej, to raczej chwilowa reakcja - podsumowuje analityk.

Biznes przeciw młodszym emerytom

Przedsiębiorcy patrzą w przyszłość z optymizmem.

- Mam nadzieję, że prezydent elekt nie wprowadzi w życie wszystkich obietnic, gdyż są zbyt kosztowne - uważa Zbigniew Żurek, wiceprezes i ekspert gospodarczy BCC. - Pieniądze oczywiście znalazłyby się, gdyby odebrano nieuzasadnione przywileje niektórym grupom zawodowym. Przedsiębiorcy wierzą w rozsądek pana Dudy, a szczególnie w to, że będzie prezydentem dialogu. Liczą, że pomoże w likwidacji pozapłacowych kosztów pracy, która jest opodatkowana jak wódka. Komentując podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł, mam dylemat. Z jednej strony to nie jest dobre dla budżetu. Jednak źle, że rząd od lat nie robił tego sukcesywnie. Popełnił błąd. Nie popieram obniżki natomiast wieku emerytalnego, bo nawet dziecko w szkole podstawowej policzy, że skoro żyjemy o kilkanaście lat dłużej, o tyle samo dłużej będziemy pobierać świadczenia. Prosta matematyka. W tej sprawie trudno będzie o porozumienie. Wskazana reforma była jedyną poważną rządu Tuska, ratującą Polaków przed głodowymi emeryturami.

KURS ZŁOTEGO

22 maja 2015 r.: 

euro: 4,09 zł
dolar: 3,66 zł
frank szwajcarski: 3,93 zł
funt brytyjski: 5,74 zł

****

25 maja 2015 r.:

euro: 4,11 zł
dolar: 3,75 zł
frank szwajcarski: 3,97 zł
funt brytyjski: 5,80 zł
(Źródło: Narodowy Bank Polski)