Statystyczna Polka myśli, że nie zna się za bardzo na bankowości. Ale...

Ma konto, ale karta kredytowa czasem myli się jej z debetową. Ale to ona płaci wszystkie rachunki i skutecznie kontroluje domowy budżet.

Polki zarabiają mniej niż ich partnerzy - wynika z opublikowanego właśnie raportu Deutsche Bank. Ale to one decydują, na co wydać pieniądze: spłacają pożyczki, robią codzienne zakupy i skrupulatnie kontrolują wydatki. A kiedy trzeba podjąć poważniejszą decyzję, konsultują się ze znajomymi i rodziną.

Zmienić bank? Można, ale po co?

Autorzy raportu wzięli pod lupę ponad tysiąc kobiet z całego kraju. Zadali im mnóstwo pytań dotyczących gospodarowania pieniędzmi. Co się okazało? Polki korzystają z banków rzadziej niż mężczyźni - prawdopodobnie m.in. dlatego, że częściej są bezrobotne, a gdy już mają pracę, zarabiają mniej niż panowie. Dla porównania: w naszym województwie w 2010 roku mężczyźni przynosili do domów średnio 3,2 tys. zł, a kobiety - 2,9 tys. zł.

Większość pracujących pań ma swoje konto. Połowa twierdzi, że używa też kart kredytowych. To ciekawe - bo z danych, jakie mają banki, wynika, że z takich kart korzysta najwyżej 15 procent Polaków.

Kobieta w banku

Infografika: Monika Wieczorkowska

- Można więc wyciągnąć wniosek, że Polki nie potrafią odróżnić karty kredytowej od karty debetowej, co jest przesłanką świadczącą o ich niewysokiej wiedzy na temat produktów bankowych - komentuje dr Agata Gąsiorowska z Centrum Badań nad Zachowaniami Ekonomicznymi Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

A jak to wygląda w naszym województwie?
- Większość pań, które trafiają na nasze spotkania, ma już jakąś orientację w rynku finansów - przyznaje Katarzyna Fik, właścicielka marki ŚwiatBab.pl. Ta bydgoska firma prowadzi cykliczne spotkania pod hasłem „Biznes dla kobiet” - zwykle na każdym jest komplet uczestniczek. - Zauważyłam, że kobiety rzadziej niż mężczyźni decydują się na przenoszenie konta do innego banku - mówi Fik. - Przywiązują się do tego, w którym są, a przejście kojarzy im się z czymś uciążliwym. Panowie przeciwnie: traktują usługi bankowe jak każdy inny produkt na rynku. Nie podoba się mi ta oferta? To dziękuję, wezmę inną, mam w czym wybierać.

Bezpiecznie jak w skarpecie
Autorzy raportu zauważają też niechęć kobiet do ryzyka. - Panie częściej wybierają zysk pewniejszy, długofalowy, choćby i niżej oprocentowany - przyznaje Katarzyna Fik. -  To trochę jak trzymanie pieniędzy w skarpecie: daje poczucie bezpieczeństwa. Może dla niektórych kobiet samo prowadzenie własnej firmy jest wystarczająco stresujące, więc wolą nie martwić się jeszcze dodatkowo inwestycjami?

Równocześnie z badania wynika, że Polki uważają, iż nie znają się na bankowości. Są mniej pewne siebie niż ich partnerzy i zdecydowanie bardziej niż oni martwią się o przyszłość. Owszem - to one trzymają kasę na codzienne zakupy i opłacają rachunki, ale inwestycje zostawiają partnerom. A poważniejsze decyzje konsultują ze znajomymi lub rodziną, rzadziej ze specjalistami.