Półtora miliarda złotych zysku wypracowała w I półroczu Polska Grupa Energetyczna. Niestety przez 3 lata spółka nie zamierza wypłacać dywidendy.

Polska Grupa Energetyczna, jeden z największych pracodawców w regionie i największy krajowy wytwórca energii elektrycznej, opublikowała wyniki finansowe za pierwsze sześć miesięcy 2017 r. Koncern chwali się wzrostami zysków i produkcji energii. Zysk netto PGE w tym okresie wyniósł 1 mld 497 mln zł i był prawie trzykrotnie wyższy od wyniku w analogicznym okresie 2016 r., kiedy to PGE miała 546 mln zł zysku.

Spółka podała, że w pierwszych sześciu miesiącach tego roku produkcja energii w PGE wyniosła 27,88 TWh, z czego aż 19,98 TWh zostało wyprodukowane z węgla brunatnego.

O 20 proc. wzrosła produkcja energii w Elektrowni Bełchatów, w której działają już wszystkie zmodernizowane bloki. Spadła natomiast produkcja prądu w elektrowniach opalanych węglem kamiennym, ze względu na obciążenie remontami.

Zobacz też:PGE Dystrybucja żąda opłat za słupy oświetleniowe

O 19 proc. wzrosła produkcja z energii wiatrowej, do czego przyczyniły się korzystne warunki pogodowe.

W pierwszej połowie 2017 r. PGE przeznaczyła 2,6 mld zł na inwestycje i realizację kluczowych projektów m.in. na budowę dwóch nowoczesnych bloków energetycznych w Opolu, które są już gotowe w 80 proc.

Niestety akcjonariusze PGE nie mają co liczyć, że w najbliższych latach spółka podzieli się z nimi wypracowanym dużym zyskiem. W tym roku PGE nie wypłaciła pracownikom posiadającym akcje ani złotówki z ubiegłorocznego zysku. Według zapowiedzi tak ma być przez trzy najbliższe lata, a wypracowany zysk przeznaczony zostanie na rozwój i inwestycje.

PGE w poprzednich latach systematycznie zmniejszała wysokość dywidendy. W 2011 r. wyniosła ona 1,84 zł za akcję, ale już w 2015 r. - 78 groszy, a w 2016 r. zaledwie 25 groszy. Na dywidendzie korzystali finansowo pracownicy kopalni i elektrowni Bełchatów, którzy nie sprzedali wcześniej akcji. Energetycy otrzymali od 5 do 8 tys. akcji, a górnicy od 1,3 do 1,7 tys.

Czytaj też:Związkowcy z elektrowni Bełchatów żądają kontroli zatrudniania nowych pracowników

Ponad 3 tys. energetyków z Bełchatowa, a także ich koledzy z Opola, Turowa i Dolnej Odry wczoraj świętowali Dzień Energetyka podczas centralnych obchodów, zorganizowanych przez koncern PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Blisko setka pracowników otrzymała medale i wyróżnienia.

Ryszard Wasiołek, wiceprezes PGE, zapewnił energetyków, że uruchomienie nowych odkrywek węgla brunatnego jest uwzględniane w strategii PGE po 2020 r. Pracownicy bełchatowskiej elektrowni liczą, że pracę ich zakładu wydłuży odkrywka Złoczew. PGE GiEK wciąż jednak nie otrzymała decyzji środowiskowej dla tej inwestycji, bez czego nie można starać się o koncesję.