Na nic cudeńka tradycyjnej chińskiej medycyny ludowej. Współcześni obywatele Państwa Środka więcej zaufania mają do niemieckich szamponów.

Chińczycy masowo wykupują szampon z niemieckich drogerii. Nietypowe zjawisko przyciągnęło uwagę mediów. Niemiecka prasa komentuje: „Najpierw było mleko w proszku a teraz szampon – Chińczycy znów oszaleli na punkcie naszych produktów”. Nowym przedmiotem pożądania chińskich konsumentów jest niemiecki szampon przeciw wypadaniu włosów z kofeiną marki Alpecin.

Czytaj też:
Świat się zmienia. Seniorzy w nowych technologiach nie są wcale mniej biegli niż ich wnuki!

Renomowany dziennik FAZ donosi, że niemieccy sprzedawcy nie są w stanie sprostać masowemu zainteresowaniu Alpecinem ze strony chińskich importerów. W wielu miejscach wyprzedano całe zapasy szamponu a sklepy nie nadążają z ich uzupełnianiem.

Producent szamponu, Grupa Dr. Wolff, liczy, że popyt uda się zaspokoić poprzez oficjalne kanały dystrybucji uruchomione w Chinach. Firma rozpoczęła sprzedaż kosmetyku w 2 000 placówkach sieci Watsons w Szanghaju, Pekinie, Guangzhou i innych dużych miastach. Szampon jest również dostępny w sprzedaży internetowej na platformie Tmall. Przedstawiciele Dr. Wolff zapewniają chińskich klientów, że produkt sprzedawany w ich kraju ma ten sam skład i właściwości, co kosmetyk oferowany w Niemczech.

Czytaj też:
Przeciętne wynagrodzenie bije rekordy, a ma być jeszcze wyższe. Sprawdź jak wzrosną zarobki w 2017 roku!