Funt jest pod presją, dziś mija ostatni dzień debaty w Izbie Lordów na temat ustawowego upoważnienia rządu do rozpoczęcia negocjacji z Brukselą. Jeśli izba wyższa parlamentu wprowadzi zmiany, to ustawa wróci do ponownego rozpatrzenia przez Izbę Gmin. Izba niższa ostatnio przegłosowała ustawę relatywnie szybko i sprawnie, natomiast krążą pogłoski, iż tym razem nie pójdzie gładko. Para walutowa GBP/USD spada, jej wartość wynosi obecnie 1,2.

Dziś uwaga inwestorów jest skierowana także na rynki azjatyckie. Indeks China50 zwyżkuje po podaniu do publicznej wiadomości przez Państwo Środka kluczowych danych i wskaźników. Chiński rząd uchwalił budżet na 2017 rok oraz prognozuje wzrost PKB o 6,5 proc. w tym roku. Nakłady w 2017 wyniosą ponad 2,75 bln dolarów amerykańskich. Władze zamierzają wydać 435 mld USD (15 proc.) na edukację, 320 (11,6 proc.) mld USD na opiekę społeczną oraz rozwój rynku pracy, 203 mld (7 proc.) na opiekę zdrowotną, natomiast 139 mld (1,3 proc.) USD na obronność. Opublikowano także informacje o rezerwach walutowych, które wynoszą obecnie 3,005 bln jenów. Krążą także pogłoski o planowanej państwowej interwencji, prezydent Xi nie chce dopuścić do spadków na rynkach w trakcie realizowania ważnej dla niego reformy strony podażowej.

 
Za oceanem indeksy zniżkują. Down Jones spadł wczoraj poniżej 21 tys. punktów. Ostatnie decyzje Donalda Trumpa dotyczące nowelizacji dekretu imigracyjnego oraz planowanej zmiany w systemie Obamacare, nie powinny mieć większego wpływu na rynki, natomiast mogą się odbić na niektórych sektorach podczas dzisiejszej sesji na Wall Street.
 
Wraca także temat Bitcoina, którego notowania dobijają do rekordowego poziomu. Decyzja amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) o zatwierdzeniu pierwszego bitcoinowego ETF może zapaść w każdej chwili. Należy się spodziewać znaczących ruchów na rynku krytpowaluty.  Złoto zwyżkuje i powinno przełamać poziom 1220 USD za uncję, jeśli dolar dalej będzie spadał może się to stać relatywnie szybko. Ropa naftowa, która była jeszcze nie tak dawno przyczyną wahań na światowych giełdach jest w tym momencie źródłem stabilności i utrzymuje się od grudnia w przedziale cenowym 51 – 55 USD za baryłkę.