W ramach nowej strategii marketingowej „One Brand” wszystkie produkty Coca-Cola są pozycjonowane jako jedna marka. Jednak nieoczekiwanym efektem uproszczonej szaty graficznej jest to, że trudniej teraz rozróżnić - poza wersją w puszkach - coca colę zero od "normalnej".

Od końca stycznia wszystkie produkty z rodziny Coca-Cola są dostępne w nowej, ujednoliconej szacie graficznej. Ta zmiana jest kolejnym etapem wdrażanej w Polsce od 2016 r. strategii „One Brand". Zakłada ona pozycjonowanie wszystkich produktów Coca-Cola jako jednej marki, z różnymi wariantami, tak by promować wybór wariantu Coca-Cola zgodnego z preferencjami konsumentów, informuje producent napojów.

Firma wyjaśnia, że w strategii „One Brand” wszystkie produkty Coca-Cola są pozycjonowane jako jedna marka, która posiada swoje różne warianty. Wzmacniana jest tym samym świadomość, że niezależnie od tego, jaki wariant, odpowiadający swoim oczekiwaniom, konsument wybierze, zawsze otrzyma wspaniały smak Coca-Cola i orzeźwienie. By podkreślić wybór oparty wyłącznie o osobiste preferencje dotyczące zawartości cukru, kaloryczności czy wielkości opakowania, wszystkie warianty Coca-Cola dostępne na rynku są komunikowane i promowane wspólnie. W Polsce są to Coca-Cola i Coca-Cola Zero. Wdrażanie strategii na polskim rynku rozpoczęło się w ubiegłym roku kampanią reklamową „Taste the Feeling”.

Czytaj też:
Koniec z ogromnymi rachunkami za komórkę gdy byliśmy zagranicą. Sprawdź jak zostanie zniesiona opłata roamingowa

Jako kolejny element strategii, w styczniu 2017 r. wprowadzona została nowa szata graficzna opakowań wszystkich wariantów Coca-Cola. Oparta jest ona na jednym systemie identyfikacji wizualnej wykorzystującym charakterystyczny czerwony dysk z logo Coca-Cola na opakowaniach wszystkich wariantów napoju.

Jednak nim do tego systemu przywykniemy, kupując napój - zwłaszcza w opakowaniach 1-litrowy pet w zgrzewce - pilnie sprawdzajmy czy jest to np. coca cola zero, bo łatwo jest omyłkowo zapakować wersję tradycyjną.

Obejrzyj:
Lekkomyślnie postępujemy ze swoimi danymi osobowymi. Coraz częściej wykorzystują to przestępcy, narażając nas na straty i kłopoty administracyjne