Z informacji GUS wynika, że w grudniu stopa bezrobocia osiągnęła poziom 8,3 proc., co oznacza wzrost o 0,1 pkt proc. wobec danych za listopad. Zmiana ta jest jednak praktycznie niezauważalna, dlatego można stwierdzić, że jest to autokorekta na rynku pracy. Przy takim jej poziomie, nie jest to więc początek trendu spadkowego w zatrudnieniu. Jeżeli jednak kierunek ten utrzyma się i poziom zatrudnienia zacznie spadać, to zakładam, że będzie się to odbywać w wolnym tempie.

Także wyniki Confidence Index za czwarty kwartał 2016 r., przeprowadzonego przez PageGroup, potwierdzają tę autokorektę rynku. Bowiem optymizm polskich kandydatów nieznacznie wyhamował – z 56 proc. w trzecim kwartale do 55 proc. w czwartym. Optymistów wciąż jest w naszym kraju więcej niż pesymistów. Respondenci z Polski nadal też sądzą, że w kolejnych miesiącach ich pozycja zawodowa i sytuacja na rynku pracy ulegną poprawie.

Co ciekawe, aktualny poziom optymizmu dał Polakom czwarte miejsce w Europie – oprócz tradycyjnie optymistycznych Niemców (65 proc.) i Szwedów (64 proc.) wyprzedzili nas tym razem także Holendrzy (56 proc.).