Akademicka Łódź rośnie w oczach i to dosłownie. Politechnika Łódzka w środę wmurowała kamień węgielny na budowie kolejnego gmachu - tym razem dla Wydziału Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska. Budowa pochłonie przeszło 50 mln zł.

Uczelnia ochrzciła inwestycję mianem "LabFactor".Dziekan wydziału IPOŚ prof. Ireneusz Zbiciński tłumaczy, że nazwa nawiązuje do przemysłowego dziedzictwa miasta. LabFactor będzie miał cztery kondygnacje naziemne i jedną podziemną. Kształceni mają tu być studenci kierunków priorytetowych: inżynierii procesowej, inżynierii biochemicznej i inżynierii środowiska. W budynku będą laboratoria nanotechnologii i energii wodorowej, bezpieczeństwa procesów przemysłowych, czystych technologii oraz fotochemii stosowanej.

LabFactor to kolejna duża inwestycja PŁ.

Jesienią uczelnia rozpoczęła budowę pierwszego etapu Łódzkiego Akademickiego Centrum Sportowo-Dydaktycznego, w którym znajdzie się m.in 10-torowy basen olimpijski o długości 50 m. Będzie on spełniać wszystkie kryteria pozwalające  rozgrywać zawody rangi igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata. Inwestycja ma być gotowa w 2016 r . Koszt - 77,5 mln zł.

Gdy w 2013 r. PŁ oddawała budynek Fabryki Inżynierów XXI w., obecny na otwarciu premier Donald Tusk powiedział, że lepiej nie można było wykorzystać pieniędzy polskiego i europejskiego podatnika. W  tym przypadku wykorzystano 54 mln zł. W "Fabryce" są laboratoria i hala technologiczna. Z ostatnich inwestycji PŁ wymienić można Centrum Technologii Informatycznych o wartości 39,5 mln zł. Również ten gmach został oddany w 2013 r.

Jeśli chodzi o przyszłość, PŁ chce wybudować zupełnie nowy budynek dla Wydziału Chemii. - Remont starego budynku byłby droższy od budowy nowego - mówi prof. Stanisław Bielecki, rektor PŁ. Szacowana wartość inwestycji to 100 mln zł. Uczelnia szuka pieniędzy.

Uniwersytet Łódzki

Blisko 100 mln zł kosztował oddany w 2014 r. gmach Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Łódzkiego. Budynek   pomieści 4 tys. studentów, wcześniej uczących się w różnych punktach miasta. UŁ postanowił sprzedać budynki służące dotąd studentom filologii, m.in.  gmach przy al. Kościuszki, którego właścicielem został Sąd Apelacyjny. Transakcja opiewała na 14,6 mln zł (UŁ chciał zarobić 30 mln zł).

Na razie uczelnia nie planuje większych inwestycji - ostatnią jest rewitalizacja dawnego gmachu Wydziału Chemii przy ul. Narutowicza 68. Inwestycja zakończy się w tym roku - do odnowionego budynku przeniesiony zostanie rektorat UŁ.

Uniwersytet Medyczny

Niezależnie od inwestycji na PŁ, centrum sportu planuje też Uniwersytet Medyczny. Wartość projektu oszacowano na 62 mln zł. Ma to być hala wielofunkcyjna, z zapleczem rehabilitacyjnym, być może także z basenem. Uczelnia na razie nie zdradza lokalizacji kompleksu ani daty rozpoczęcia budowy.
UM planuje też stworzenie Centrum Symulacji Medycznych - to pomysł na zagospodarowanie słynnego wieżowca Centrum Kliniczno-Dydaktycznego - na razie trwa sporządzanie kosztorysu. Jeśli zaś chodzi o samo CKD, warto nadmienić, że obiekt udało się otworzyć półtora roku temu i było to wydarzenie bez precedensu, biorąc  pod uwagę, że budowa zaczęła się w połowie epoki Edwarda Gierka. Szacowano, że łącznie inwestycja pochłonęła miliard zł. 

Uczelnie artystyczne

Spośród uczelni artystycznych, inwestycje na największą kwotę (jak dotąd) przeprowadziła Akademia Muzyczna (ponad 120 mln zł). Ale najdroższa  jest dopiero przed Szkołą Filmową. Po sąsiedzku, w dawnej fabryce termometrów, powstać ma za  90 mln zł Europejskie Centrum Kultury Audiowizualnej i Edukacji Filmowej. Mają tam być: Centrum Innowacyjnych Form Multimedialnych o charakterze badawczo-rozwojowym i Inkubator Filmowy dla absolwentów.