Łagodna zima nie spowodowała szkód w uprawach ozimin. Rolnicy nie narzekają na aurę. Wyjechali już na pola. Przydałoby się jednak kilka dni z deszczem Łagodna zima nie spowodowała strat w uprawach ozimin. Wręcz przeciwnie, jak twierdzi Wojciech Piesyk rolnik ze Złoczewa (pow. sieradzki), rośliny przetrwały w bardzo dobrej kondycji.

Gospodarz wysiał już mieszanki zbożowe i trawę nasienną. Za chwilę przyjdzie pora na jary jęczmień i pszenicę. A w połowie kwietnia jako ostatnia  zostanie wysiana kukurydza. Aura sprzyja pracom w rolnictwie. Nic dziwnego, że na polach widać sporo ciągników i maszyn rolniczych.
     
- Warunki do prac polowych są dobre. Nie jest ani za mokro, ani za sucho - wskazuje Wojciech Piesyk.- Wysiałem już zboże na 30 ha. Będzie kiełkować, gdy będzie ciepło. Ale oprócz ciepła przydałby się także deszcz. Wówczas oziminy pójdą w górę.

Niektórzy rolnicy czekają jeszcze na to, aż będzie cieplej. Ale wielu gospodarzy już wyjechało w pola, by przygotować grunty pod zasiewy bądź uprawy ziemniaków. W niektórych częściach pow. sieradzkiego kartofle zostały zasadzone już na początku marca. Wiele upraw znajduje się pod włókniną. Pow. sieradzki znany jest uprawy ziemniaków, które na rynek trafiają już na początku czerwca.   

- W naszej gminie mało sadzi się ziemniaków, ale w okolicach Wróblewa, Błaszek i Warty producentów jest sporo. Stąd nie dziwią całe pola przykryte agrowłókniną - podkreśla Wojciech Piesyk. -  Z moich  obserwacji wynika, że część rolników jeszcze czeka na to, by zacząć roboty polowe, ale sądzę, że  w tym tygodniu zacznie się spory ruch. Ja nie chciałem czekać. Jeśli nic niespodziewanego w pogodzie się nie wydarzy, plony mogą być w tym roku bardzo dobre.

Eksperci z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach zapowiadają, że tegoroczne zbiory będą nieco lepsze od średnich wieloletnich. Zbiory ozimin zapowiadają się dobrze, ale to może się jeszcze zmienić, jeżeli wystąpi susza, nadmiar opadów lub przymrozki.
Jak podaje GUS w ubiegłym roku w Polsce zebrano 31,9 mln ton zbóż, czyli o 12,3 proc. więcej niż w 2013 r. i o 19,5 proc. powyżej średniej z ostatnich 5 lat.