W niedzielę w Los Angeles po raz 59. rozdano amerykańskie nagrody Grammy, tzw. "muzyczne Oscary". Tegoroczna gala była wielkiem triumfem brytyjskiej wokalistki Adele, która zdobyła aż pięć statuetek i pokonała rekordzistkę Grammy, Beyonce. Brytyjka nieoczekiwanie stwierdziła, że to właśnie Beyonce bardziej zasługuje na statuetkę w kategorii "najlepszy album". Nagrodę otrzymał również polski kompozytor Krzysztof Penderecki.

Cover Video/x-news

- Nie mogę przyjąć tej nagrody. Jestem zaszczycona i bardzo wdzięczna, ale Beyonce to artystka mojego życia - powiedziała Adele, odbierając Grammy za najlepszy album 2016 roku.

Nie wiadomo jednak czy artystka oficjalnie zrzekła się nagrody. Jeśli tak, zdarzyłoby się to drugi raz w historii "muzycznych Oscarów". W 1990 r. Sinead O'Connor odmówiła przyjęcia nagrody za płytę "I Do Not Want What I Have Not Got" w akcie protestu przeciwko "komercjalizacji" Grammy.

Płyta Adele "25" była jednak międzynarodowym bestsellerem i pod kątem sprzedaży pokonała "Lemonade" Beyonce w stosunku 10 do 1. Brytyjka została również doceniona przez Narodową Akademię Sztuki i Techniki w aż czterech innych kategoriach: najlepszy album pop oraz piosenka roku, nagranie roku i najlepszy występ pop za hit "Hello". Z kolei Beyonce otrzymała statuetkę Grammy za najlepszy album - współczesna muzyka urban oraz teledysk do piosenki "Formation", który był komentarzem dotyczącym sytuacji Afroamerykanów w USA. Beyonce ma już na koncie 62 nominacje do Grammy, a zwyciężyła 22 razy - to najwięcej spośród wszystkich artystek.

Na gali rozdania nagród Grammy doceniono również zmarłego rok temu Davida Bowiego, który zdążył wydać jeszcze swój ostatni album "Blackstar". Brytyjczyk zwyciężył w kategoriach: najlepszy album alternatywny, najlepiej nagrany album i najlepsza piosenka rockowa za singiel "Blackstar". Trzy nagrody otrzymał nowy na scenie muzycznej Chance the Rapper. Płyta rapera "Coloring Book" została uznana za najlepszy album rap, 23-latek został także uznany "najlepszym nowym artystą" i dostał Grammy za najlepszy występ rap. Nagrodę w kategorii "nagranie muzyki chóralnej" otrzymał z kolei Polak Krzysztof Penderecki za album "Penderecki conducts Penderecki vol. 1".

Podczas niedzielnej gali wystąpiły m.in. nagrodzone Beyonce i Adele. Amerykanka, która jest w ciąży z bliźniętami, wykonała dwa swoje utwory, a jej występ jest uznawany za najlepsze wykonanie wieczoru. Z kolei Brytyjka zaśpiewała w hołdzie dla zmarłego w zeszłym roku artysty George'a Michaela. Upamiętniono również innych muzyków, którzy odeszli w 2016 r., m.in. Prince'a, którego swoim występem uhonorował Bruno Mars.

Grammy 2017:
Album roku: 25 - Adele
Nagranie roku: "Hello" - Adele
Piosenka roku: "Hello" — Adele
Najlepszy nowy artysta: Chance The Rapper
Najlepszy teledysk: "Formation" - Beyonce
Najlepszy album pop: 25 - Adele
Najlepszy występ pop (solo): "Hello" - Adele
Najlepszy występ pop (duet/zespół): "Stressed Out" — Twenty One Pilots
Najlepszy album rock: Tell Me I'm Pretty - Cage The Elephant
Najlepsza piosenka rock: "Blackstar" - David Bowie
Najlepszy występ rock: "Blackstar" - David Bowie
Najlepszy album alternatywny: Blackstar - David Bowie
Najlepszy album dance/elektronika: Skin - Flume
Najlepsza piosenka dance: "Don't Let Me Down" — The Chainsmokers featuring Daya
Najlepszy występ metal: "Dystopia" - Megadeth
Najlepszy album R&B: Lalah Hathaway Live — Lalah Hathaway
Najlepsza piosenka R&B: "Lake By the Ocean" - Maxwell
Najlepszy występ R&B: "Cranes in the Sky" — Solange
Najlepszy album rap: Coloring Book - Chance The Rapper
Najlepsza piosenka rap: "Hotline Bling" - Drake
Najlepszy występ rap: "No Problem" — Chance The Rapper Featuring Lil Wayne & 2 Chainz
Najlepszy album urban contemporary: Lemonade — Beyoncé