Prof. Marian Gabryś ma zostać dolnośląskim wojewódzkim konsultantem ds. ginekologii. To profesor, który podpisał się pod deklaracją wiary i jest przeciwnikiem antykoncepcji i aborcji. Wybór prof. Gabrysia nie podoba się Nowoczesnej. - Chcemy być leczone przez lekarzy, a nie teologów - mówi poseł Joanna Augustynowska z Nowoczesnej. Profesor Gabryś odpowiada: - Chcę zajmować się leczeniem chorób, a nie wojną ideologiczną.

Sylwia Jurgiel, rzeczniczka wojewody dolnośląskiego informuje, że procedura powołania dolnośląskiego konsultanta trwa i powinna się zakończyć na przełomie marca i kwietnia. - Mamy już pozytywną opinię Dolnośląskiej Izby Lekarskiej, czekamy jeszcze na opinię krajowego konsultanta ds. ginekologii - precyzuje Jurgiel.

Prof. Marian Gabryś pracuje w Klinice Ginekologii i Położnictwa przy ul.

Chałubińskiego we Wrocławiu. Jest specjalistą w dziedzinie położnictwa i ginekologii, w swojej pracy zawodowej specjalizuje się również w ginekologii onkologicznej. O profesorze zrobiło się głośno trzy lata temu, kiedy podpisał deklarację wiary. Przegrał wtedy rywalizację o kierowanie I Katedrą i Kliniką Ginekologii i Położnictwa Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Profesor Gabryś przyznaje, że zabiegu aborcji nie wykonałby, jest także przeciwny antykoncepcji. Wiele osób uważało, że osoba z takimi poglądami nie powinna kierować kliniką. Dziś Nowoczesna uważa, że prof. Gabryś nie powinien być też wojewódzkim konsultantem ds. ginekologii. Politycy złożyli dziś w tej sprawie wniosek do wojewody. Chcą, żeby decyzja personalna była raz jeszcze przemyślana. Politycy chcą ogłoszenia konsultacji w tej sprawie.

Konsultant wojewódzki to ważna funkcja. To m.in. on kontroluje dostępność do lekarzy, nadzoruje ich doskonalenie zawodowe czy doradza Narodowemu Funduszowi Zdrowia.

- Chcemy się leczyć u lekarza, a nie u teologa - przekonuje posłanka Joanna Augustynowska. Radna Magdalena Razik-Trziszka dodaje, że prof. Gabryś nad prawo polskie stawia prawo kościelne. - Nie chcemy, żeby tym wyborem zniweczono dorobek Dolnego Śląska w dziedzinie opieki okołoporodowej - mówił radna Nowoczesnej.

Dziś profesor Marian Gabryś ponownie odpiera zarzuty. - Partie, które wiele mówią o demokracji, powinny same stosować te standardy i chociaż ze mną porozmawiać, żebym mógł się ustosunkować do zarzutów – przekonuje prof. Gabryś. - Uważam, że jestem dobrym kandydatem na to stanowisko. W tej chwili jestem jedynym aktywnym profesorem ginekologii i położnictwa, który specjalizuje się jeszcze w ginekologii onkologicznej, nikogo to jednak nie interesuje. Ja zamiast toczenia wojny ideologicznej wolę zajmować się leczeniem chorób – mówi portalowi GazetaWroclawska.pl prof. Marian Gabryś.
Według lekarza niepłodność to margines problemów ludzkich. - Wcale nie jest tak, jak przedstawiają to właściciele klinik in vitro. Według nich większość społeczeństwa ma problem z płodnością, a to nie jest prawda. Jestem gotowy do dyskusji na ten temat, ale w oparciu o rzetelną wiedzą i argumenty – mówi prof. Gabryś. Według niego deklaracja wiary niczym się nie różni od przysięgi Hipokratesa. - Przysięga Hipokratesa wyklucza zabijanie – mówi profesor.
A co z kwestią antykoncepcji? - To indywidualna sprawa. Starałbym się przekonać pacjentkę, że sobie szkodzi. Jeżeli upierałaby się przy tym, to na pewno nie miałbym powodu, żeby odmówić jej wypisania recepty – dodaje prof. Marian Gabryś.