Phi to litera greckiego alfabetu. To do tej litery w swojej kolekcji nawiązuje Patryk Wojciechowski, 24-letni projektant z Gdyni, który popularność zyskał dzięki udziałowi w drugiej edycji programu „Project Runway”. Patryk doszedł aż do finału show. A czemu właśnie litera phi? Ponieważ symbolizuje liczbę złotego podziału. Według Patryka Phi jest wszędzie: w układzie koron drzew, płatków kwiatów czy ludzkich twarzach.

- Pasja do projektowania zaczęła się w liceum plastycznym. Patryk jest artystą, całe życie interesował się sztuką. W trzeciej klasie LO pojechał do Szwecji na warsztaty z projektowania. Tam była młodzież z całej Europy, ich zadaniem było zaprojektowanie torebki. Patryk wrócił do domu, a że jest skromny i małomówny, powiedział tylko, że wszystko było ok, że bardzo mu się podobało. Potem zapytałam jego wychowawczynię, jak się sprawował na tych warsztatach.

Ona odpowiedziała, że Patryk jako jedyny przygotował w pełni profesjonalny projekt tej torebki – mówi mama młodego projektanta, Monika, którą spotkaliśmy w nowo otwartym butiku w Sopocie, w Krzywym Domku.

Uroczyste otwarcie autorskiego butiku Patryka zaplanowano na czwartkowy wieczór 2 lutego. Nam udało się odwiedzić to miejsce trochę wcześniej. Patryk zdradził nam, że sam od początku do końca zaprojektował wnętrze, w którym będzie sprzedawał swoje ubrania. Nawet drewniane wieszaki to jego pomysł. Ma być surowo i sterylnie.

- Najwięcej inspiracji czerpię z natury. Bardzo lubię pokazywać tę inspirację przez ręczną robotę, np. haft, dużo eksperymentuję z materią tkaniny, to mnie wycisza i pozwala się skupić. Dużo daje mi też oglądanie dzieł sztuki, zwłaszcza malarstwa – mówi Patryk.

Pokazał nam też kilka modeli ze swojej najnowszej kolekcji. Króluje tam czerń, ale znalazło się też kilka nieco bardziej kolorowych modeli, np. czerwona kopertowa sukienka.

(wideo: Monika Jankowska, Piotr Kubica)