Ponad połowa kobiet nie zgadza się ze stwierdzeniem, że panie mają takie same szanse na awans jak mężczyźni, pomimo posiadania identycznych kwalifikacji.

Hays Poland, przygotowując raport „Kobiety na rynku pracy 2017", przeprowadziło ankietę, z której wynika, że tylko 44% kobiet i aż 78% mężczyzn zgadza się z twierdzeniem, że pracownicy o podobnych kwalifikacjach mają równe szanse na awans, niezależnie od płci.

85 procent badanych przyznało, że osobami zarządzającymi w ich firmach są mężczyźni. To oni również piastują stanowiska kierownicze i menadżerskie. Większość kobiet twierdzi także, że pracownice są gorzej wynagradzane, niż mężczyźni na tych samych stanowiskach.

- Z jednej strony myślę, że wiąże się to z polityką awansów i gotowością organizacji do awansowania kobiet. Również same zainteresowane bardzo często nie aplikują na wyższe stanowiska menadżerskie w organizacji. Mierzą niżej, niżej oceniają swoje przygotowanie i kompetencje tym samym obniżają swoją szansę, żeby w takim wyścigu wziąć udział - mówi newsrm.tv Paula Rejmer, dyrektor zarządzająca dywizją rekrutacji stałej w Hays Poland.

Badane kobiety zwróciły uwagę na to, że w firmach często trafiają na tzw. "szklany sufit", czyli stanowiska, powyżej których panie nie mają szans na awans. Są również pomijane w nieformalnych spotkaniach odbywających się poza godzinami pracy, które mogą mieć istotny wpływ na pozycję zawodową ich uczestników.

Prawie połowa ankietowanych pań przyznała, że w trakcie kariery zawodowej kobiety trafiały na przeszkody wynikające z płci. Głównie były to trudności z powrotem do pracy po urlopie macierzyńskim oraz z pogodzeniem pracy z życiem prywatnym.

Pracujące panie skarżą się również na niechęć zarządu i przełożonych do kobiet na stanowiskach kierowniczych, brak zaufania oraz kierowanie się stereotypami w podejmowaniu decyzji o zatrudnieniu lub awansie.

Zobacz także: