Klub Platformy Obywatelskiej zwróci się o informację do rządu na temat przeszukań w siedzibach organizacji kobiecych - poinformowała wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska z PO. Senator tej partii Bogdan Klich skierował też w tej sprawie pismo do szefa MSWiA, a Nowoczesna zgłosiła interpelację. To reakcje opozycji na policyjne działania między innymi w biurach Centrum Praw Kobiet czy Lubuskim Stowarzyszeniu na Rzecz Kobiet "BABA".

- Nie wiem, czy podejrzenia prokuratora są na tyle poważne wobec urzędników, żeby angażować tyle sił i środków – stwierdziła Anita Kucharska-Dziedzic ze stowarzyszenia „BABA”, komentując działania służb w jej organizacji. Policjanci zabezpieczyli tam segregatory z danymi projektowymi oraz informacje personalne beneficjentów działań stowarzyszenia.

Śledczy weszli też do biur Centrum Praw Kobiet w Gdańsku.

Jacek Pawlak, prokurator Prokuratury Regionalnej w Poznaniu tłumaczył "Dziennikowi Bałtyckiemu":

- Mogę potwierdzić, że takie czynności w środę rzeczywiście miały miejsce. Były to czynności realizowane na polecenie prokuratury regionalnej w Poznaniu w związku z jednym z postępowań, które jest prowadzone w tutejszej jednostce. Natomiast jeżeli chodzi o przedmiot tego postępowania to z uwagi na dobro tego postępowania w chwili obecnej żadnych bliższych informacji przekazać nie mogę. Odnosząc się do uwag, zastrzeżeń, które są podnoszone w mediach i dochodzą także do prokuratury, o związaniu tych czynności z wydarzeniami w kraju o charakterze politycznym mogę tylko podkreślić i zapewnić, że cel tych działań był celem wyłącznie procesowym, chodziło wyłącznie o zabezpieczenie dokumentacji, która jest niezbędna dla jednego z postępowań prowadzonych w prokuraturze regionalnej w Poznaniu. Zarówno jeżeli chodzi o samą czynność, jak i o termin tej czynności, było to podyktowane wyłącznie przesłankami procesowymi. Termin tej czynności też wybrany był wyłącznie ze względów procesowych.