Walentynki to idealny czas, aby dowiedzieć się więcej o afrodyzjakach. Które produkty działają pobudzająco?

Pierwszy znany przepis na miksturę mającą działać pobudzająco na zakochanych to zapisana hieroglifami, pochodząca z ok. 1700 r. p.n.e. mieszanina suszonych liści tarniny, akacji i miodu. Co ciekawe, już w Starym Testamencie pojawia się wzmianka o miłosnym ziele, tzw. mandragorze, która miała pobudzać zmysły.

Czytaj też: Co trzeci Polak nie obchodzi Walentynek. Co najchętniej dajemy partnerom 14 lutego?

Afrodyzjaki to produkty, które zawierają substancje, wpływają na lepsze ukrwienie narządów, co też powoduje zwiększenie naszej energii i lepsze samopoczucie.

Wśród słodkich afrodyzjaków bez wątpienia prym wiedzie czekolada. Już Majowie i Aztekowie pili podczas ceremonii zaślubin napoje na bazie nasion kakaowca, by rozgrzać namiętność nowożeńców. Mało kto wie, że banany także uznawane są za afrodyzjak. A to za sprawą bromeliny – enzymu, który zwiększa produkcję testosteronu oraz potasu, który podnosi poziom energii i wspomaga pracę serca. Mówiąc o owocowych afrodyzjakach nie możemy zapomnieć też o granacie.

Delikatny miąższ o rubinowej barwie zamknięty w zwanym też rajskim owocem granacie to bogactwo antyoksydantów i likopenu wspomagającego krążenie krwi. To z kolei wpływa na podwyższenie libido u kobiet i poziomu testosteronu u mężczyzn. – Soczyste nasiona granatu stanowią świetną równowagę np. dla kremu na bazie bitej śmietany, która idealnie pasuje jako nadzienie naszych Mini babeczek do nadzień słodkich - Wiktor Kowalski z Dan Cake Polonia.

aneta.niezgoda@polskapress.pl

Czy gwiazdy obchodzą walentynki?

Wideo: Agencja TVN/ x-news