Do pierwszego dnia wiosny pozostało już tylko kilka dni. Dlatego też warto się przygotować na objawy wiosennego przesilenia.

Wiosna to nie tylko zmiana pogody, ale także prawdziwa metamorfoza dla naszego organizmu, który musi przestawić swój tryb pracy z zimowego na wiosenny. Problemy z koncentracją, przemęczenie, bóle mięśni, mniejsza odporność na stres, senność, wypadanie włosów - to tylko niektóre objawy wiosennego przesilenia.

Zatem jak sobie radzić z jego negatywnymi skutkami?

Doskonałym rozwiązaniem jest superfood w polskim wydaniu, czyli produkty zawierające mnóstwo minerałów, witamin i antyoksydantów. Podpowiadamy, co jeść podczas wiosennego przesilenia.

Bomba witaminowa w burakach

Jednym z mało znanych superfood, a będącym prawdziwą bombą witaminową, są nasze polskie buraki. Te całoroczne warzywa skutecznie przeciwdziałają anemii i obniżają ciśnienie. Odkwaszają i oczyszczają organizm, przyspieszają przemianę materii, zwiększają odporność. Ich siła tkwi w bogactwie minerałów, jak żelazo, potas, magnez, wapń i kwas foliowy.

- Buraczki nie muszą kojarzyć się tylko z niedzielnym obiadem i schabowym. Są doskonałe do zup kremów, z łatwością wyczarujemy z nich konfiturę z dodatkiem cynamonu i imbiru. To smaczny dodatek do kanapek z naszym chlebem tostowym – mówi Wiktor Kowalski, ekspert z Dan Cake Polonia.

Kolejnym polskim „superfood”, o którym warto wspomnieć, jest żurawina. Może ona z powodzeniem zastąpić jagody goji w codziennych koktajlach i sałatkach. Ma silne działanie przeciwbakteryjne, chroni przed chorobami serca i układu krążenia. Jest bogata w witaminę C, karoten, flawonoidy i przeciwutleniacze - szczególnie pomocne w czasie przesilenia wiosennego. Żurawina to rozwiązanie idealne dla leniuchów – możemy podjadać ją w postaci suszonych owoców i pić z niej sok.

Na jej bazie przygotujemy też pyszny, gęsty sos typu chutney z jabłkami i cebulką. – Żurawinowe chutney sprawdzi się świetnie w towarzystwie mini kanapeczek. W sam raz na przekąskę podczas wizyty gości – dodaje ekspert Dan Cake Polonia.

Natka pietruszki inaczej

Kojarzona z dodatkiem do zup natka pietruszki to kolejna propozycja superfood, którą warto wpleść w przedwiosenne menu. Wzmacnia wzrok, działa moczopędnie, usprawnia trawienie oraz przyswajanie pokarmów. Jest bogata w witaminy C, A, beta-karoten i żelazo. Zawiera witaminy z grupy B, w tym kwas foliowy, minerały: wapń, magnez, fosfor, potas, mangan i siarkę, a także naturalne przeciwutleniacze. Warto wykorzystać ją do zrobienia domowego, pietruszkowego pesto.

„Artysta w kuchni” odc. 1 Zobacz jak gotują Kałamaga i Żurawlewa