Dzień singla to odpowiedź na walentynki, która zdobywa coraz więcej zwolenników. Zobaczcie skąd wzięło się to obchodzone 15 lutego święto.

Dzień singla: Co to za święto?

Walentynki, to obok Halloween, najbardziej krytykowane święto. Przeciwnicy dnia zakochanych wskazują, że to przykład komercjalizacji miłości, który ma więcej wspólnego z chęcią wyciągnięcia od ludzi pieniędzy niż jakimkolwiek wyższym uczuciem. Podnoszą się też głosy, że miłość powinno okazywać się przez cały rok, a nie wyłącznie 14 lutego. Walentynki wprawiają także w zakłopotanie osoby, które czy to z wyboru, czy w wyniku splotu życiowych wydarzeń, nie mają swojej drugiej połówki. Wszystko to doprowadziło do powstania dnia singla. To nie do końca poważne święto obchodzone jest tuż po walentynkach, czyli 15 lutego, a jego tradycja sięga 2005 roku.

Dzień singla: Jak świętować?

Dzień singla ma pokazać, że bycie w związku nie jest jedynym sposobem na szczęście w życiu. Dlatego 15 lutego warto zrobić coś dla siebie - spotkać się ze znajomymi, sprawić sobie prezent albo iść do kina na coś innego niż ociekająca lukrem komedia romantyczna. Pomysły z pewnością podsuną także sklepy czy restauracje, które mogą chcieć zarobić na singlach.

W Polsce tradycja ta dopiero raczkuje, ale zapewne stanie na nogi w ciągu najbliższych lat. Szczególnie, że akcje antywalentynkowe zdobywają popularność i wyszły już poza internet. Można choćby znaleźć kina, które w lutym zamiast filmów dla zakochanych, organizują maratony ociekających krwią horrorów. Podobne pomysły zapewne będą się mnożyć.

Tak internauci śmieją się z walentynek:

Chiński dzień singla

Innym świętem jest chiński dzień singla obchodzony 11.11, czyli kiedy w kalendarzu "spotykają się same single". To czysto komercyjna akcja zapoczątkowana w 2009 roku przez chińską platformę sprzedażową Alibaba. Ma być ona azjatycką odpowiedzią na takie inicjatywy i święta jak czarny piątek i lub walentynki. Polega ona na wprowadzeniu dużych obniżek w sklepach, aby każdy singiel mógł sam sobie zrobić jakiś prezent.