PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

niedziela 01 sierpnia 2010 r. imieniny obchodzą: Nadia, Justyna, Piotr

Dziennik Łódzki » Artykuł

Autostrady, głupcze!!!

Autostrady, głupcze!!!

(© fot. Dariusz Śmigielski)

Dziennik Łódzki Marcin Darda

2009-06-01 00:11:40, aktualizacja: 2009-06-01 00:14:10

Czarne chmury zbierają się nad ministrem infrastruktury Cezarym Grabarczykiem. Donald Tusk, szef rządu, zapowiedział, że jeśli minister nie rozstrzygnie kwestii finansowania i rozpoczęcia robót na dwóch kluczowych odcinkach autostrady A2, będzie musiał pożegnać się ze stanowiskiem.

- Dałem mu bardzo wyraźne zadanie i nieprzekraczające, jak sądzę, możliwości ministra Grabarczyka. To znaczy ostateczne rozstrzygnięcie finansowania, a następnie rozpoczęcia robót na dwóch kluczowych odcinkach, jeżeli chodzi o autostradę A2 - powiedział szef rządu w wywiadzie dla Radia RMF FM i tygodnika "Newsweek Polska". Tusk zapowiedział, że jeżeli Grabarczyk zawali sprawę, to pożegna
się ze stanowiskiem.

- Mam za sobą w ostatnich dniach kilka spotkań z ministrem Grabarczykiem i wydaje się, że jest bliski sukcesu, ale bliski to za mało - powiedział Tusk.

W ostatnich tygodniach Grabarczyk zapewniał, że odcinki autostrad A2 i A4 będą gotowe przez Euro 2012. Jeszcze w kwietniu minister mówił, że budowa autostrady A2 na odcinku Stryków - Konotopa (czyli Łódź - Warszawa) powinna zakończyć się do 31 maja 2012 r. Z kolei odcinek A4 od Jarosławia do Korczowej będzie zrealizowany do 30 kwietnia 2012 r. Z danych GDDKiA wynika, że w przypadku autostrady A2 na odcinku Stryków - Konotopa do 30 września zostaną podpisane umowy z wykonawcami poszczególnych fragmentów inwestycji. Odcinek został podzielony na kilka mniejszych, aby prace były prowadzone sprawniej. Dzięki temu wykonawcy nie mogliby dyktować cen. Z tego m.in. powodu w lutym unieważniono poprzedni przetarg na odcinek Stryków - Konotopa.

Teraz do podzielonej na pięć odcinków autostrady z Łodzi do Warszawy zgłosiło się aż 87 firm. Wśród nich można znaleźć przedsiębiorstwa z Chin, Portugalii, Macedonii, Hiszpanii i Francji. Rekordowa liczba chętnych daje nadzieję na wojnę cenową i w efekcie tańsze wybudowanie drogi. Ale tak duża liczba firm to też kłopot, bo analiza wszystkich ofert zajmie sporo czasu, a same przetargi mogą ciągnąć się w nieskończoność. Jak pokazują inne inwestycje prowadzone w Polsce, czasem wystarczy mały błąd w dokumentacji, by inwestycja została wstrzymana na długie miesiące.

Wczoraj premier Tusk gościł w Łodzi, by na konwencji wesprzeć łódzkich kandydatow PO do europarlamentu. Z nazwiska wymienił tylko Jacka Saryusz-Wolskiego, potem jeszcze wspomniał o "panu profesorze, koleżance Joasi i moim przyjacielu piłkarzu". Większość swojego 25-minutowego wystąpienia Tusk poświęcił na pochwały łódzkich posłów i ministrów.
strona: 1 z 2 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (3)

Reklama

Dziennik Łódzki»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy