PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Dziennik Łódzki » Artykuł

Łódź: MPK bliskie dna?

Łódź: MPK bliskie dna?

Czy wypadające z rozkładu kursy to wynik niedoboru paliwa? (© fot. Krzysztof Szymczak)

Dziennik Łódzki Agnieszka Magnuszewska

2010-02-06 06:54:36, aktualizacja: 2010-02-06 07:00:29

Jeśli miasto nie da więcej pieniędzy na Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, to przewoźnikowi może zabraknąć na paliwo. Tak twierdzi wiceprezes MPK. Sytuacja finansowa spółki jest na tyle niepokojąca, że związkowcy z MPK, obawiając się o przyszłość, poprosili radnych o wsparcie. Radni natychmiast zaczęli domagać się kontroli, by sprawdzić, co dzieje się z pieniędzmi w spółce.

Dariusz Joński, przewodniczący radnych Lewicy, do którego przyszli związkowcy, zaapelował wczoraj u prezydenta Tomasza Sadzyńskiego o kontrolę w MPK. - Prezydent wyraził zgodę na audyt i przyznał, że powinna to zrobić firma zewnętrzna, a nie - jak do tej pory - wynajmowana przez MPK - mówi Joński.

Interwencja u władz miasta nastąpiła po tym, jak wizytę złożyło mu sześć związków.

- Pieniędzy rzeczywiście jest za mało. Do tej pory mieliśmy sporo zleceń w innych miastach, więc firma dorabiała. W Łodzi nie ma dla nas pracy - mówi Bogdan Kubik, przewodniczący Recontry w MPK.

W budżecie miasta na ten rok nie przewidziano

remontu torowisk. Jest tylko zapis o nowych szynach na ul. Limanowskiego. Skutek? - Dwustu pracowników Zakładu Torów i Sieci odśnieża przystanki. Szkoda tych ludzi do machania łopatą. To świetni spawacze, ślusarze - mówi Radosław Podogrocki, wiceprezes MPK.

Tego samego zdania jest Dariusz Joński. Dlatego wczoraj rozmawiał z Tomaszem Sadzyńskim o przekazaniu pieniędzy z funduszu pracy na roboty interwencyjne przy odśnieżaniu przystanków. MPK jako spółka nie może ich dostać, ale Łódzki Zakład Usług Komunalnych owszem. - Zlecając odśnieżanie przystanków innej jednostce, odciążylibyśmy budżet MPK - mówi Joński.- A przed zrobieniem audytu nie ma sensu przekazywać MPK pieniędzy.

Z kolei związkowcy z Solidarności w MPK twierdzą, że najpierw trzeba zająć się szefostwem firmy. - Nawet jeśli miasto przekaże nam pieniądze, to rozdysponuje je rada nadzorcza, której jeden członek siedzi w areszcie - mówi Krzysztof Frątczak, przewodniczący Solidarności.
strona: 1 z 2 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (4)

Reklama

Dziennik Łódzki»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy