PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Dziennik Łódzki » Artykuł

Rząd pyta, ile kosztują związkowcy

Rząd pyta, ile kosztują związkowcy

W bełchatowskiej kopalni działa 13 związków zawodowych (© fot. Dariusz Śmigielski)

Dziennik Łódzki P. Brzózka, M. Darda

2010-02-22 06:34:07, aktualizacja: 2010-02-22 06:35:08

Szykuje się wojna na linii rząd - związki zawodowe. Wicepremier Waldemar Pawlak zażądał od prezesów spółek Skarbu Państwa ujawnienia kosztów działania związków w ich firmach. Działacze nazywają to zamachem. Według szacunków, działalność związków w sześciu firmach energetycznych regionu łódzkiego może pochłaniać pięć milionów złotych rocznie.

Na związki państwowe firmy wydają 51 mln zł. Rekordzistą jest grupa energetyczna Tauron z Katowic (9 mln zł), tuż za nią plasuje się koncern KGHM (8,5 mln zł). Dane te są jednak zaniżone - nie uwzględniają Polskiej Grupy Energetycznej, w skład której wchodzą kopalnia i elektrownia w Bełchatowie, cztery łódzkie spółki energetyczne i cała masa innych firm ze wschodniej Polski. PGE może być faktycznym
rekordzistą. Niestety, spółka nie odpowiedziała na ankietę, danych nie ujawniła także nam.

W sześciu spółkach PGE z naszego regionu działa aż 27 związków zawodowych, skupiających 8911 osób. Przyjmując, że średni koszt utrzymania związku w polskich spółkach to 200 tys. zł, można szacować, że w naszym województwie związki u energetyków kosztują przynajmniej pięć mln zł. W bełchatowskiej kopalni i elektrowni działa 13 związków zawodowych. Większość ma działaczy oddelegowanych do pracy w związku - w obu spółkach w sumie kilkanaście osób. Mają pensje, które otrzymywali na stanowiskach sprzed oddelegowania, a pracują dla związku. Spółki dają im pomieszczenia, telefony, komputery, opłacają delegacje na związkowe wyjazdy i szkolenia.
- Tak jest w całej zachodniej Europie, dlaczego w Polsce ma być inaczej? - pyta Zbigniew Matyśkiewicz z "S" w kopalni. - Niech rząd sprawdzi, ile kosztują radny nadzorcze spółek albo rady pracodawców. Dopiero się okaże, ile pieniędzy idzie w błoto. Jeśli związki wyjdą z zakładów, to kto obroni pracowników?

Matyśkiewicz mówi, że nie ma pojęcia, ile kosztuje kopalnię utrzymanie jego związku. O koszty utrzymania związków chcieliśmy zapytać Jacka Kaczorowskiego, prezesa kopalni i elektrowni. Obiecał oddzwonić, ale tego nie zrobił. Jeden ze związkowców z elektrowni przyznaje, że 200 tys. rocznie jako koszt utrzymania jednego związku to kwota realna. - Skoro oddelegowanych jest dwóch, a mają pensje po 6 tys. zł brutto, to z ZUS i premiami mogą kosztować 180 tys. zł - tłumaczy związkowiec. - Pozostałe 20 tys. to koszty techniczne. Gdyby zrezygnowano z delegowania związkowców, spółki na plusie byłyby tylko o koszty techniczne.
strona: 1 z 2 »

Reklama

Dziennik Łódzki»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy