Zbliża się do końca kolejny sezon artystyczny. W Łodzi obejmuje on nie tylko instytucje kulturalne. Także lokalni politycy bardziej przypominają zakochanych w sobie, lansujących się artystów, żyjących we własnym oderwanym od rzeczywistości świecie, niż pragmatycznych działaczy, mających jakąkolwiek wizję, plan, politykę czynów. »
Dariusz Pawłowski. Widzę Łódź Dziennik Łódzki Aktualizacja 2012-05-04 10:35:42
Nic tak szybko nie mija, jak rzeczy przyjemne, więc proszę Państwa właśnie zbliża się do końca długi majowy weekend. Na następny poczekamy do czerwca, przy okazji Bożego Ciała, choć oczywiście majowemu on nie dorówna (ale za to przyjemny układ wolnych dni szykuje się w grudniu). »
Widzę Łódź Dziennik Łódzki Aktualizacja 2012-04-30 13:39:35
Toast "setą", przeciwko której to nazwie protestuje wojewódzki konserwator zabytków, należałoby w tym tygodniu wznieść nie za urzędnika, ale za odbywający się właśnie w naszym mieście jubileuszowy, trzydziesty Festiwal Szkół Teatralnych. »
Widzę Łódź Dziennik Łódzki Aktualizacja 2012-04-20 10:00:57
Gdy do Łodzi przyjeżdżają ludzie, którzy pomieszkają trochę w Warszawie, zapewniają, że w naszym mieście żyje się wolniej, co często ma oznaczać - spokojniej. »
Widzę Łódź. Dariusz Pawłowski Dziennik Łódzki Aktualizacja 2012-03-31 12:40:02
Chory robię się natychmiast, gdy mam iść do lekarza lub urzędu. Z dwojga złego cieszę się jednak, że ostatnio częściej miałem kontakt z urzędnikiem niż z medykiem. A ponieważ są to spotkania zwykle znacznie podnoszące ciśnienie krwi, z uwagą przyjrzałem się reorganizacji naszego magistratu. »
Widzę Łódź. Dariusz Pawłowski Dziennik Łódzki Aktualizacja 2012-03-23 20:43:05
Teatr Wielki zwrócił słusznie uwagę na wiosenno-letnią ciszę muzyczną w Łodzi. Wszystko dlatego, że brakuje w mieście amfiteatru, w którym mogłyby się odbywać plenerowe koncerty, propagujące szczególnie muzykę, na której "Wielkiemu" najbardziej zależy, czyli operową. »
Widzę Łódź. Dariusz Pawłowski Dziennik Łódzki Aktualizacja 2012-03-18 10:37:59
Byłem w kinie. Nie o to chodzi, że chcę się pochwalić wydarzeniem w moim życiu, tym bardziej, że był to film polski, brakuje w polskim języku określeń na to, jak fatalny - w dodatku jego producent chce wsadzać do więzienia za to, że się ten film obejrzało i oświadczyło, co o nim myśli. Idzie o to, że koszmarnemu filmowi towarzyszył niepospolity swąd oraz mlaskanie i chrupanie wiader popcornu. »
Widzę Łódź Dziennik Łódzki Aktualizacja 2012-03-09 13:11:47
Nigdy nie zapomnę, jak i pewnie większość narodu, że w trudnym 1982 roku trzymał "Ruskich" w narożniku. Kręcił nimi jak chciał, zastawiał przed ich zakusami własnym ciałem to, co w tamtej chwili było tak bardzo nasze, a "Kacapy" mogli się tylko miotać z wściekłości i nie byli w stanie odebrać mu piłki. Ech, miało to dla nas znaczenie nie tylko piłkarskie. »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.