- Pracowałam ciężko przez pięć lat, straciłam pracę i nie dostałam zasiłku dla bezrobotnych - żali się Anna Madejska, była kasjerka łódzkiego marketu E.Leclerc. - Wszystko przez to, że firma nie chciała zatrudnić mnie na cały etat, tylko na trzy czwarte. Dopóki nie znajdę nowego zajęcia, muszę korzystać z pomocy rodziny. W takiej sytuacji są też inne kasjerki, które muszą podpisywać niekorzystne dla nich umowy. »
Beata Sypuła Dziennik Zachodni Aktualizacja 2011-09-07 07:56:09
Wróciliśmy z pracy za granicą i nie mamy niczego: pracy, prawa do zasiłku, żadnej zapomogi. Nie wiemy, co robić i gdzie szukać pomocy - alarmuje para młodych zabrzan, powracających po nieudanych saksach w Holandii do rodzinnego domu. »
Monika Pawłowska Gazeta Krakowska Aktualizacja 2011-04-05 22:34:07
To co spotkało Renatę Pamułę z Tomic, która po urodzeniu dziecka, musiała pożegnać się z pracą, nie jest odosobnionym przypadkiem łamania praw pracowniczych. Sytuacja Doroty Kurzyńskiej z Przeciszowa jest dużo bardziej skomplikowana. Pani Dorota pracowała jako barmanka w jednym z lokali gastronomicznych w Jawiszowicach. »
Monika Pawłowska Gazeta Krakowska Aktualizacja 2011-04-05 22:33:27
Po publikacji "Gazety Krakowskiej" do naszej redakcji zgłaszają się kolejni pokrzywdzeni pracownicy. Jak pokazuje przykład Doroty Kurzyńskiej z Przeciszowa, żadna sprawa nie jest beznadziejna. Dzięki naszej pomocy pani Dorota otrzymała zasiłek dla bezrobotnych. »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.