Młodzi ludzie wyjeżdżający na koncerty w ramach "Przystanku Woodstock" nie zawsze zachowują się odpowiedzialnie. (© Krzysztof Szymczak)
Dramat w pociągu wiozącym "woodstockowiczów" rozegrał się w nocy z czwartku na piątek w Sieradzu. 40 minut po północy z wagonu wypadł 21-letni mieszkaniec Tomaszowa Mazowieckiego, który jechał na festiwal. Młody mężczyzna przeżył, ale w ciężkim stanie trafił do szpitala. Niestety do tragedii przyczyniła się głupota.
Zobacz także:
Pabianice: wypadła z pociągu jadącego na Woodstock
Komentarze (7)
polskie pociagi i ubikacje
temat jak historia PKP i ich nastepcow - nie mowiac juz o...
okonek
02.08.10, 22:16:30
O jednego barana za dużo
Gostek powinien zabulić z własnej kieszeni za zatrzymanie pociągu i...
ten obcy
31.07.10, 22:42:30
Reklama
Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy