Kutno: Afera w ubojni: sąd nie uchylił aresztu

    Kutno: Afera w ubojni: sąd nie uchylił aresztu

    TD

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Kutno: Afera w ubojni: sąd nie uchylił aresztu

    ©KOS

    W piątek 13 stycznia Sąd Okręgowy w Łodzi rozpatrzył zażalenia kilku osób aresztowanych w ubojni Pini Polonia w Kutnie, które nie zgadzały się zastosowaniem wobec nich aresztu tymczasowego.
    Kutno: Afera w ubojni: sąd nie uchylił aresztu

    ©KOS

    Sąd podtrzymał swą decyzję w mocy i te osoby zostają w areszcie - mówi Krzysztof Bukowiecki, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi. 25 stycznia zostanie natomiast rozpatrzony wniosek prokuratury, która nie zgadza się z wyjściem za kaucją z aresztu Włocha Piera P., właściciela ubojni. Piero P. jest podejrzany o kierowanie grupą przestępczą wyłudzającą VAT. Wśród aresztowanych, którzy znajdują się w areszcie są m.in.: Elżbieta P. (l. 50), prezes pięciu spółek współpracujących z Pini Polonią oraz główna księgowa Dorota D.

    Zobacz też: Morderstwo pod Kutnem. Pochowano ofiarę policjanta

    Wydarzenia tygodnia w Łódzkiem

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Polska patologia sadowa

    w. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Polaków posadzili Włocha wypuścili.
    A przecież to ten Włoch był głównym sprawcą tej afery.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ciekawa konstatacja

    ZR (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Skąd wiesz, że wyłudzenia w ogóle miały miejsce? Skąd wiesz, że to Włoch był głównym sprawcą tej afery? Tu nie chodzi o to, żeby się teraz w komentarzach pod artykułem przerzucać osadami...rozwiń całość

    Skąd wiesz, że wyłudzenia w ogóle miały miejsce? Skąd wiesz, że to Włoch był głównym sprawcą tej afery? Tu nie chodzi o to, żeby się teraz w komentarzach pod artykułem przerzucać osadami winny/niewinny. Zastanów się jednak co by się wydarzyło, gdyby Cię sąsiad pomówił, że srasz na trawnik pod blokiem. Przychodzi dzielnicowy, rozpytuje Cię, chodzi po sąsiadach i pyta czy Cię widzieli w tej sytuacji. Gdyby Twoi sąsiedzi myśleli podobnie do Ciebie to sam fakt, że przychodzi policja i o to pyta o takie rzeczy byłoby wystarczające do przyjęcia, że jednak zanieczyszczasz trawnik!zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo