Kontrolerzy w Piotrkowie nie sprawdzają danych gapowiczów

    Kontrolerzy w Piotrkowie nie sprawdzają danych gapowiczów

    Karolina Wojna

    Dziennik Łódzki

    Kontrolerzy w Piotrkowie nie sprawdzają danych gapowiczów

    ©Mikołaj Suchan/archiwum Polska Press

    – Dlaczego kontrolerzy w autobusach MZK w Piotrkowie nie sprawdzają dowodów gapowiczów? – pyta kobieta, której dane ktoś podał podczas kontroli.
    Kontrolerzy w Piotrkowie nie sprawdzają danych gapowiczów

    ©Mikołaj Suchan/archiwum Polska Press

    Pani Magdalena jest piotrkowianką, ale od kilku lat pracuje i mieszka we Wrocławiu. Tam też była 11 maja ubiegłego roku, o czym zaświadczył jej pracodawca. Zaświadczenie było konieczne, bo pani Magdalena dostała upomnienie od MZK w Piotrkowie, że tego właśnie dnia jechała autobusem miejskim bez ważnego biletu. Jak się okazuje, już drugi raz ktoś się posłużył jej danymi. Sprawę bada policja.

    – Dlaczego kontrolerzy nie sprawdzają podawanych danych? – pyta pani Magdalena.

    Upomnienie trafiło najpierw do sąsiadów jej rodziców, bo w adresie była pomyłka. Gdy kobieta była w Piotrkowie, chciała wyjaśnić sprawę w biurze komunikacyjnej spółki, ale upomnienia nie odebrała. Pismo – z żądaniem uiszczenia zwielokrotnionej opłaty w wysokości 121,60 zł – ostatecznie dotarło do rodziców naszej Czytelniczki.

    – To było dla mnie jak deja vu. W liceum miałam podobne kłopoty. Wtedy też ktoś przekazał moje dane kontrolerowi – wspomina pani Magdalena.

    Wtedy, jako nieletnia, tłumaczyła się razem z tatą.

    – Pamiętam, że musiałam się podpisywać. Podpisy – na mandacie i złożony w biurze MZK – różniły się, ale na początku pracownica spółki uznała, że składała je ta sama osoba, bo ten pierwszy był wykonany podczas jazdy autobusem, więc trzęsła mi się ręka. Wtedy sprawę ostatecznie zamknięto, ponieważ dowiodłam, że to nie ja jechałam autobusem – dodaje piotrkowianka.

    CZYTAJ TEŻ: Kontrola biletów MPK w Dzień Dziecka. Pięć mandatów i płacz dzieci

    Teraz do pisma dołączyła zaświadczenie od pracodawcy, potwierdzające jej obecność w pracy tego i kolejnego dnia.

    – Nie ma możliwości, żebym dotarła do Piotrkowa do godz. 17.45 – mówi i zastanawia się, dlaczego kontrolerzy nie weryfikują danych podawanych przez gapowiczów.

    Zbigniew Stankowski, prezes MZK w Piotrkowie Trybunalskim, wyjaśnia, że nie zawsze taka weryfikacja jest konieczna i możliwa, bo nie każdy nosi ze sobą dokumenty, np. dowód.

    – Niektórzy nie mają dokumentów. Nieraz wzywana jest policja, ale staramy się robić tak, żeby nie wstrzymywać autobusu na przykład na 30 minut. Z kolei gdy często kontrolujemy dokumenty, to zaraz podnoszą się głosy, że jesteśmy dokuczliwi – mówi prezes Zbigniew Stankowski.

    I zapewnia, że bardzo rzadko gapowicze podają kontrolerom cudze dane osobowe.

    – Najwięcej jest tego typu sytuacji z udziałem dzieci, które zmieniają dane w legitymacjach, podają nazwisko koleżanki – przyznaje prezes piotrkowskiego przewoźnika.

    Za podrabianie lub przerabianie dokumentów np. legitymacji lub dowodu grozi kara grzywny, a także do pięciu lat pozbawienia wolności.

    CZYTAJ TEŻ: Praca kontrolera biletów w Łodzi. Przekonaliśmy się jak to jest być "kanarem"

    ZOBACZ | Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kredyy na kogos biorą a co dopiero bilecik

      Bo prawo mamy do d...y (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ciekawe

      ŁodzianinPK (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      A po co wstrzymywać autobus na 30 min bierze się dowód od gościa a jak nie ma to się z nim wysiada i czeka na policje... to tak trudne?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bezradnosc i leniwosc

      biurokracja glupoty (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 8

      wystarczy zrobic zdjecie telefonem i zeskanowac odcisk palca kilka sekund pracy dla przecietnego smartphone


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Co? Kogo?

      ? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Komu chcesz zbierać odciski? Jakim prawem?
      Ochłoń.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Nowoczesna bankowość jest mobilna

      Nowoczesna bankowość jest mobilna

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu