Lekarze rezydenci zaostrzają protest. Głodują w szpitalu,...

    Lekarze rezydenci zaostrzają protest. Głodują w szpitalu, oddają krew i wzięli urlopy

    Zdjęcie autora materiału
    Agnieszka Jędrzejczak

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Protest lekarzy rezydentów w Łodzi
    1/11

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Agnieszka Jędrzejczak

    Lekarze rezydenci zaostrzyli protesty. Część z nich rozpoczęła głodówkę, a inni wzięli urlopy na żądanie i oddawali honorowo krew, za co także przysługuje dzień wolny. Wojewoda łódzki żąda raportów ze szpitali.
    W łódzkich szpitalach dzisiaj do pracy nie przyszło bardzo wielu rezydentów, niektórzy przyłączyli się do głodujących kolegów w Warszawie, wielu innych poszło oddać krew.

    Zaostrzenie protestu, jak mówią, to skutek pustych obietnic i lekceważącego stosunku ministra zdrowia do pracy polskich medyków. Kilkanaście spotkań negocjacyjnych w sprawie propozycji zmian organizacji służby zdrowia, zwiększenia finansowania opieki medycznej do 6 proc. PKB, likwidacji kolejek i podwyżek nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.

    PRZECZYTAJ TEŻ NASZĄ ROZMOWĘ Z GŁODUJĄCYM LEKARZEM: Protest głodowy lekarzy rezydentów. "Nie jesteśmy terrorystami, jak myśli minister zdrowia"

    Wysyp krwiodawców



    Dlatego w poniedziałek (2 października) centrum krwiodawstwa w Łodzi w ramach protestu wypełniło się krwiodawcami lekarzami. Pracownicy punktu przy ul. Franciszkańskiej przyznają, że tylu chętnych do oddania krwi jednocześnie dawno nie mieli.

    - Starsi koledzy opiekują się dziś naszymi pacjentami, ale mimo że nas nie ma w pracy, oddając krew, której bardzo brakuje, tak naprawdę cały czas pomagamy pacjentom - mówi Łukasz Sokołowski, lekarz rezydent w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, którego spotkaliśmy tuż przed oddaniem krwi.

    Oddziały bez rezydentów



    W „Matce Polce” jest 133 rezydentów. Większość protestujących wzięła urlop na żądanie. Prawie wszyscy zrobili tak samo w szpitalu im. Jonschera. Tam pracuje 43 rezydentów. W oddziałach zostało kilkoro, którzy z różnych powodów nie mogli przyłączyć się do kolegów. Dyrekcja szpitala zapewniła nas, że lekarze wcześniej powiadomili szpital o przyłączeniu się do protestu i nie przekładali planowych zabiegów. Podobnie było w jednym z największych szpitali w Polsce - szpitalu im. Kopernika w Łodzi.

    W szpitalu im. WAM ze 183 rezydentów w pracy nie było 20 proc.,ale to nie tylko ci protestujący. Szpital nie potrafi przekazać nam, jaka część z 20 proc. to lekarze, którzy przyłączyli się do protestu.

    Zaostrzeniem protestu lekarzy zainteresował się też wojewoda łódzki. Jak ustaliliśmy, urząd rozesłał w poniedziałek do szpitali polecenie o przesyłaniu codziennych raportów dotyczących akcji protestacyjnej. Mają one m.in. dać wojewodzie rozeznanie, czy z powodu nieobecności rezydentów praca w oddziałach nie jest zagrożona.

    Zagrożenie dla chorych



    Lekarze rezydenci zaznaczają, że nie chodzi im tylko o podwyżki pensji, bo wpływ na nie ma przede wszystkim zwiększenie finansowania służby zdrowia, którego efektem z kolei będą chociażby mniejsze kolejki do specjalistów, lepsze warunki w szpitalach i więcej lekarzy do pracy. Ale nie ukrywają, że rezydentom trudno jest utrzymać się z pensji, którą zapewnia im ministerstwo zdrowia. Zarabiają niewiele ponad 2 tysiące złotych, w zależności od specjalizacji. Te bardziej deficytowe są lepiej opłacane.

    - Nie znam żadnego lekarza, który pracowałby na jeden etat i mógł się z tego utrzymać. Standardowy rezydent pracuje przynajmniej na dwa etaty, oczywiście licząc do tego dyżury, dodatkową pracę w poradni, przyjęcia w nocnej i świątecznej pomocy i dodatkową pracę w szpitalnym oddziale ratunkowym - wylicza Wojciech Kuncman, rezydent w Łodzi, który wczoraj oddawał krew. - To wszystko jest okupione brakiem czasu dla rodziny, przyjaciół i na zwykłe potrzeby, jak wyspanie się czy zjedzenie ciepłego posiłku. W szpitalu często brak nam czasu na chociaż jeden ciepły posiłek i spokojny sen, bo w każdej chwili musimy być gotowi do pracy na pełnych obrotach.

    - Rezydent zarabia 2 108 zł na rękę, a biorąc pod uwagę obciążenie obowiązkami, odpowiedzialność, to cały czas odstajemy od Europy - dodaje Filip Płużański, rezydent w Łodzi, którego również spotkaliśmy w stacji krwiodawstwa.

    Lekarze nie określili terminu zakończenia protestu. Niektórzy wzięli nawet tygodniowe urlopy. Głodujący medycy w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie, wśród których jest kilkoro łódzkich lekarzy, zapowiadają, że protest może się zakończyć, gdy rząd przedstawi dokumenty, zapewniające realizację postulatów lub stan zdrowia zmusi ich do zaprzestania głodówki.

    - Czujemy się dobrze, jesteśmy pod opieką specjalistów, ale jest nam przykro, że minister zmusił nas do tak desperackiego kroku - donosi z „frontu” lek. Damian Patecki, łódzki rezydent i wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.




    Czytaj także

      Komentarze (16)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "Wysyp krwiodawców..."

      hipokryzja lvl master (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 11

      Dziwnym zbiegiem okoliczności różnym ludkom, żyjącym wygodnie za publiczne pieniądze (znachorzy, prokuratorzy, sędziowie, policjanci..), zbiera się na oddawanie krwi wyłącznie wtedy, gdy mają...rozwiń całość

      Dziwnym zbiegiem okoliczności różnym ludkom, żyjącym wygodnie za publiczne pieniądze (znachorzy, prokuratorzy, sędziowie, policjanci..), zbiera się na oddawanie krwi wyłącznie wtedy, gdy mają jakąś akcję protestacyjną albo gdy ktoś z ich klanu jest w potrzebie. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      doskonale

      doktorek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      błogosławiona luka pokoleniowa wśród lekarzy...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      BRAWO!

      D. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 4

      Jestem z Was bardzo dumna i całkowicie popieram protest. To żenujące, że cały system opiera się na pracy tych młodych ludzi. Kilku nie przyszło do pracy i co? Paraliż? W jeden dzień ujawnili, jakim...rozwiń całość

      Jestem z Was bardzo dumna i całkowicie popieram protest. To żenujące, że cały system opiera się na pracy tych młodych ludzi. Kilku nie przyszło do pracy i co? Paraliż? W jeden dzień ujawnili, jakim trupem jest polska ochrona zdrowia.

      Wszystkim trollom z komentarzy życzę dużo zdrowia, bo raczej nie będzie miał Was kto leczyć na starość.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      spełnia kryteria

      wiele z komentarzy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

      Mowy nienawiści.Żądam by NIL zajął się tą sprawą. Co do łagodniejszych to ich autorzy pewnie rysujà sąsiadom samochody.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jeden fachura powiedział

      Trollo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 21

      "zmień pracę i weź kredyt" Nie musisz być konowałem jak tatuś czy mamusia. Poza tym przemęczy się jeden z drugą i po rezydenturze strumyczek z kasą zamieni się w rwący potoczek.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      na 500+ stać

      na 500+ stać (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 8

      a gdzie obiecane przez prezia kota jeden etat
      i godne życie dla wszystkich ?

      na 500+ stać

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bez przesady

      Iwa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 32

      A ja nie znam lekarza , który by nie miał superowej fury , mnóstwo kasy a o reszcie już nie piszę , bo każdy wie...


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lekarz

      Ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

      To Ty chyba w ogole nie znasz żadnego lekarza. Masz jak wół napisane 2200zł na rękę! Za pełną odpowiedzialność! Wiecej zarabiałam jako kelnerka...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie łapiesz

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      Ty w ogóle guzik wiesz.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      LOL

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 31

      szanowni rezydenci, zamiast myśleć o pieniądzach teraz lepiej się uczcie, bo i tak za chwilę będzie kraść 200-300 złotych o babć i dziadków za wizytę w waszych prywatnych gabinetach

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wiecznie im malo

      Ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 28

      Jeden z drugim mogl skonczyc bardziej oplacalne studia sami sobie wybrali medycyne wiec niech teraz nie narzekaja bo zle nie maja

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W dupach sie przewraca

      Ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 34

      Mogli sobie inny zawod wybrac a nie teraz narzekać zwykly szary czlowieczek by sie cieszyl jak by na początek pracy dostal 2tys.na reke a im wiecznie malo tak samo jak i pielegniarka

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo