Lekarze ze szpitala Korczaka w Łodzi zrobili pełną...

    Lekarze ze szpitala Korczaka w Łodzi zrobili pełną rekonstrukcję żeńskich narządów płciowych

    Zdjęcie autora materiału
    Agnieszka Jędrzejczak

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Walerka lada dzień wyjdzie ze szpitala. Po kilku dniach przyjedzie na kontrolę, a tuż po niej będzie mogła razem z mamą wrócić do domu

    Walerka lada dzień wyjdzie ze szpitala. Po kilku dniach przyjedzie na kontrolę, a tuż po niej będzie mogła razem z mamą wrócić do domu ©Grzegorz Gałasiński

    Łódzka chirurgia weszła właśnie na wyższy poziom. Lekarze przeprowadzili podczas jednej operacji pełną rekonstrukcję żeńskich narządów płciowych u 2,5 - letniej dziewczynki z Ukrainy. Do tej pory takie operacje przeprowadzane były głównie w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Inne w dużych ośrodkach w Europie.
    Walerka lada dzień wyjdzie ze szpitala. Po kilku dniach przyjedzie na kontrolę, a tuż po niej będzie mogła razem z mamą wrócić do domu

    Walerka lada dzień wyjdzie ze szpitala. Po kilku dniach przyjedzie na kontrolę, a tuż po niej będzie mogła razem z mamą wrócić do domu ©Grzegorz Gałasiński

    Gdy zobaczyła swoje dziecko po zakończonej operacji, rozpłakała się ze szczęścia. Jej córka w końcu może rozwijać się prawidłowo i funkcjonować bez wstydu. Choć Walerka jeszcze jest za mała, by rozumieć, jak wiele w jej życiu zmienili łódzcy lekarze, w przyszłości z pewnością będzie wspominać ich z ogromną wdzięcznością.

    Na Ukrainie nie potrafią



    Waleria to śliczna i radosna dziewczynka pochodząca z Winnicy na Ukrainie. Normalne życie do tej pory utrudniała jej choroba. Mała urodziła się z bardzo skomplikowaną wadą żeńskich narządów płciowych, a dokładniej z wrodzonym przerostem nadnerczy. Co to oznacza? Nadnercza Walerii mają defekt enzymatyczny, w efekcie którego nie wytwarzają kortyzolu a nadmierną ilość androgenów, czyli męskich hormonów płciowych.

    I choć wewnętrzny układ rozrodczy i moczowy dziewczynki są prawidłowo rozwinięte, zewnętrzne narządy przypominają męskie. Na Ukrainie dziewczynka nie miała co liczyć na pomoc, ponieważ tamtejsi lekarze nie potrafią przeprowadzać takich operacji, nie mają też odpowiedniego sprzętu medycznego. - Zoperowali jedno dziecko, ale operacja nie udała się, dlatego szukaliśmy innego sposobu – przyznaje mama Walerki. Jedyną szansą na pomoc dla niej była operacja w rozwiniętych ośrodkach.

    Z łódzkimi chirurgami z dziecięcego szpitala im. Korczaka skontaktowało się stowarzyszenie "Kołowrotek", które współpracuje z organizacjami pozarządowymi głównie z krajów bloku wschodniego jak Ukraina, Gruzja czy Mołdawia.

    - Walerka wcześniej przebywała już w Polsce, w Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie była diagnozowana pod kątem problemów hormonalnych. Dowiedzieliśmy się, że na Ukrainie nie ma szans na taki zabieg, więc rozpoczęliśmy poszukiwania specjalistów, którzy mogliby tego dokonać - opowiada Aleksandra Wysocka, wiceprezes "Kołowrotka".

    Pięć godzin nad stołem



    Operacja była trudna i skomplikowana. Specjalistą, który operował dziewczynkę jest dr Marek Krakós. To jeden z bardziej znanych chirurgów i urologów nie tylko w Łódzkiem, ale i w kraju. I choć to była pierwsza taka operacja w naszym regionie, dr Krakós przeprowadzał już takie w Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie pracował wcześniej kilka lat.

    - Operacja wymagała od nas ogromnej precyzji przez ponad pięć godzin, bo tyle trwała - przyznaje dr Marek Krakós, ordynator oddziału chirurgicznego i urologicznego w łódzkim „Korczaku”.

    Specjaliści podczas jednego zabiegu wykonali redukcję łechtaczki, która była przerośnięta w prącie, rozdzielili cewkę moczową od pochwy i wytworzyli wargi sromowe. Mama Walerki długo czekała na taką szansę dla córki, która nie tylko zmieni jej wygląd, ale pozwoli normalnie funkcjonować. Gdy zobaczyła, jak duża zmiana zaszła po operacji, rozpłakała się ze szczęścia.

    - Dziś zabieramy ją ze szpitala i przewozimy do powiatu kolskiego, gdzie mamy swoją siedzibę i zorganizowaliśmy nocleg oraz opiekę pielęgniarską. Za kilka dni przyjedziemy ponownie do szpitala na kontrolę. Gdy okaże się, że będzie wszystko dobrze, Walerka wróci z mamą do domu - dodaje wiceprezes "Kołowrotka".

    Fundacja pokryła wszystkie koszty podróży mamy z córką do Polski oraz koszty operacji i pobytu w szpitalu. A to około 12 tys. zł. Dziewczynka do końca życia będzie musiała przyjmować leki steroidowe, ponieważ operacja nie wyleczyła jej z choroby, a zmieniła wygląd i funkcjonowanie jej narządów. Ale bez wątpienia ta zmiana to zarówno duży sukces dla łódzkich lekarzy jak i dla Walerki.

    ZOBACZ TEŻ| Polskie implanty kości rewolucją w chirurgii




    Komentarze (11)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dziękuję ci mamo

    Waleryk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Że pozwoliłaś na to by obcięto mi członka

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Powoli z tą wdzięcznością

    Jacek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

    Dla mnie jest to raczej przykład rzadkiej lekkomyślności i pruderii. Może się bowiem okazać, że po dorośnięciu, ta dziewczynka będzie wolała być chłopakiem. Co wtedy? Poza tym takie operacje w...rozwiń całość

    Dla mnie jest to raczej przykład rzadkiej lekkomyślności i pruderii. Może się bowiem okazać, że po dorośnięciu, ta dziewczynka będzie wolała być chłopakiem. Co wtedy? Poza tym takie operacje w Polsce były wykonywane i kończyło się to tak, że potem te osoby musiały szukać pomocy za granicą, żeby naprawić jej skutki. Jest sporo osób z takimi przypadłościami, które nie interweniowały chirurgicznie i które prowadzą satysfakcjonujące i bogate życie płciowe. Najbardziej uderzyło mnie sformułowanie, że dziewczynka będzie mogła żyć "bez wstydu". Jest to wyjątkowy przykład nietolerancji i zakłamania ze strony autorki no i niestety matki tej dziewczynki. Powstaje głęboki problem natury etycznej: czy rzeczywiście rodzice powinni decydować według swego widzi mi się, czy raczej przyznać rację propagatorom idei gender, żeby dziecko powinno samo zdecydować, gdy przyjdzie na to pora.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cel - pomagać

    radosny (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    Dobre serca wygrały. Pomagać, nieistotne czy z Ukrainy, czy Polski, czy z innego jeszcze kraju, Pomagać drugiemu człowiekowi. To jest najistotniejsze.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zgłaszam sie na ochotnika!

    Desperacja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    Jeśli któryś z tych lekarzy chciałby sie jeszcze popisać, to ja sie zgłaszam na ochotniczke - na przeszczep jajowodów.
    Takie artykuły pozwalają wierzyć!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ukraina

    mafia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    Czarnobył?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szok

    lump (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 11

    Tyle na raz o żeńskich "tych" narządach. To przy niemal całkowitej cenzurze może spowodować wstrząs, U niektórych trwały. Dotychczas wielu myślało,że kobiety mają męskie organy albo żadne.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Hmmm

    Wiktor (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 15

    A jeśli jednak okaże się, że dziecko czuje się chłopcem? Nie za szybko na ingerencję chirurgiczną?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Najpierw poczytaj o WPN

    LDZ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 2

    Poczytaj najpierw o wrodzonym przeroście nadnerczy. Ja też na to choruje od urodzenia, jestem chłopakiem, urodziłem się jako chłopak i zawsze tak się czułem więc nie gadaj głupot


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Hmmm

    Wiktor (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 6

    Czytałem, zresztą wiedziałem wcześniej. Jesteś pewny, że u 100% osób płeć się zgadza? Bo wystawienie na hormony zmienia nie tylko organy ale i mózg.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Hmmm

    Wiktor (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 11

    A jeśli jednak okaże się, że dziecko czuje się chłopcem? Nie za szybko na ingerencję chirurgiczną?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jaki masz tytuł, żeby zadawać takie pytania?

    stncls67 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 6

    Jesteś cieciem intelektu. Pewnie sobie uroiłeś, że taka operacja jest robiona na żądanie albo widzimisię rodziców, albo, że źli lekarze z nudów wymyslili sobie taki sposob zabicia czasu.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo