240 skazanych z regionu łódzkiego może odsiadywać karę w...

    240 skazanych z regionu łódzkiego może odsiadywać karę w domu

    Wiesław Pierzchała

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    W tym roku do Sądu Okręgowego w Łodzi wpłynęło 851 wniosków o zgodę na dozór elektroniczny. Tylko 240 zostało pozytywnie rozpatrzonych

    W tym roku do Sądu Okręgowego w Łodzi wpłynęło 851 wniosków o zgodę na dozór elektroniczny. Tylko 240 zostało pozytywnie rozpatrzonych ©Mikołaj Suchan/Polskapresse

    Więźniowie często występują do sądu o prawo do noszenia bransoletek, czyli o zgodę na dozór elektroniczny skazanych, co pozwala na odbywanie kary w domu, a nie w zakładzie karnym. Od początku roku do Sądu Okręgowego w Łodzi wpłynęło 851 wniosków, z czego tylko 240 zostało pozytywnie rozpatrzonych.
    W tym roku do Sądu Okręgowego w Łodzi wpłynęło 851 wniosków o zgodę na dozór elektroniczny. Tylko 240 zostało pozytywnie rozpatrzonych

    W tym roku do Sądu Okręgowego w Łodzi wpłynęło 851 wniosków o zgodę na dozór elektroniczny. Tylko 240 zostało pozytywnie rozpatrzonych ©Mikołaj Suchan/Polskapresse

    - Wprowadzenie możliwości noszenia bransoletek przyniosło oszczędności dla budżetu państwa. Wykonywanie kary w systemie dozoru elektronicznego jest prawie dwukrotnie tańsze niż utrzymanie skazanego w więzieniu. Naszym zdaniem sądy zbyt nieśmiało sięgają po ten środek, który jest dobry i zdaje egzamin - uważa Paweł Biedziak, rzecznik Najwyższej Izby Kontroli, która w sierpniu skontrolowała system i pozytywnie oceniła jego działanie.
    - Na przykład sąd w Łodzi pozytywnie rozpatrzył 34 proc. wniosków o dozór. To średnia krajowa. Najniższe wskaźniki mają Gdańsk - 19 proc., Warszawa - 24 proc. oraz Kielce i Gorzów Wielkopolski - po 27 proc.

    Okazuje się jednak, że uzyskanie zgody na noszenie na nodze bransoletki i odbywanie kary w domu nie jest łatwe, bo więzień musi spełnić wiele warunków.

    - Dozorem elektronicznym mogą być objęte tylko te osoby, które zostały skazane na karę do roku pozbawienia wolności - mówi sędzia Sławomir Haładaj, zastępca przewodniczącego VI Wydziału Penitencjarnego Sądu Okręgowego w Łodzi. - Przeważnie są to osoby skazane za jazdę rowerem lub autem po pijanemu, kradzieże i drobne oszustwa oraz za niepłacenie alimentów.

    Na obecność w domu skazańca z bransoletką musi wyrazić zgodę jego rodzina.

    Każdy taki więzień ma dzienny grafik zajęć. W określonych godzinach może wychodzić z domu - do pracy, do szkoły, na zakupy lub w poszukiwaniu posady. Maksymalnie poza domem może przebywać do 12 godzin. Więźniowie z bransoletami wiedzą, że ich posiadanie to przywilej i z reguły starają się nie podpaść.

    Elektroniczny dozór skazanych możliwy jest w całej Polsce od początku 2012 r. Był wprowadzany etapami od września 2009 r. Dzięki nadajnikowi ustawianemu w domu skazanego i bransoletce zakładanej na kostkę, możliwe jest monitorowanie miejsca pobytu więźnia. Nadajnik w bransolecie wysyła fale radiowe i komunikuje się z urządzeniem w domu osadzonego, które przekazuje sygnał do centrali. Według danych z końca lipca, system ten objął od początku funkcjonowania 29 869 osób.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Idzie zima

      młody (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      lepiej zostać w więzieniu-przynajmniej jest ciepło i jest co jeść.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      skoro tak lepiej,

      logic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      to idź do pierdla :)

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Gmina na Szóstkę

      Gmina na Szóstkę