Świętą Jadwigę tu właśnie wybrano królową Polski (ZDJĘCIA)

    Świętą Jadwigę tu właśnie wybrano królową Polski (ZDJĘCIA)

    Dariusz Piekarczyk

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Świętą Jadwigę tu właśnie wybrano królową Polski (ZDJĘCIA)
    1/89

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    Zachęcamy do odwiedzenia podominikańskiego klasztoru Sióstr Urszulanek w Sieradzu. Naprawdę warto. Zespół klasztorny Ojców Dominikanów w Sieradzu powstał na początku XIV wieku. Dominikanów do Sieradza sprowadził w roku 1260 książe Kazimierz, syn Konrada mazowieckiego. W skład zespołu klasztornego wchodzi także kościół pod wezwaniem św. Stanisława Biskupa.
    - To tu w Sieradzu, właśnie w tym kościele, a nie gdzieś na Wawelu wybrano świętą Jadwigę na króla Polski. – To jest pewnik – mówi sieradzki historyk-regionalista Jan Pietrzak. – W kościele świętego Stanisława Męczennika dokonano elekcji Jadwigi na króla Polski. Było to 28 marca 1383 ro
    Od roku 1922 w klasztorze są siostry Urszulanki. Przejęły one we władanie zniszczoną XIII-wieczną świątynię oraz klasztor.
    To jedna z najstarszych siedzib dominikańskich w Polsce. Kościół zaś jest pierwszym w Polsce zbudowanym po kanonizacji świętego w roku 1253 i jemu dedykowany. Pierwszym przeorem był tu Idzi, spowiednik Kazimierza I Kujawskiego, ojca księcia sieradzkiego Leszka Czarnego. Ostatni dominikanin, ojciec Zefiryn Kołomiński, zmarł w roku 1866 i spoczywa na Starym Cmentarzu przy ul. Wojska Polskiego w Sieradzu. Wcześniej, bo w roku 1864, nastąpiła kasata klasztoru przez władze rosyjskie. Po roku 1918 ówczesne władze miasta starały się, bezskutecznie zresztą, o powrót dominikanów do Sieradza. Dziś jest tu ponad 30 sióstr.
    – Przejdźmy krużgankami – zachęca siostra Goretti. – Proszę popatrzeć. Odkryto i zakonserwowano część polichromii. Aż dziw bierze, że niektóre tak dobrze się zachowały. Wielokrotnie były przecież niszczone.
    To prawda. Już w 1331 roku Krzyżacy złupili miasto. Jak czytamy u Jana Długosza ówczesny przeor Mikołaj prosił, znanego mu, komtura Hermana von Ottingena, aby ten odstąpił od rabunku. Prośby na nic się zdały. Z kolei, pod koniec wieku XVII wybuchł w kościele wielki pożar. Tak mocny, że runął dach. Potem przebudowano świątynię w stylu ówczesnego baroku, zachowując jednakże nieliczne fragmenty pierwotnej architektury.
    Wróćmy jednak na klasztorne krużganki. Zatrzymujemy się obok przecudnej i niezwykle cennej rzeźby Madonny z Dzieciątkiem – podobno z XIII wieku. Parę kroków dalej nisza i wspaniale zachowany duży krucyfiks mający 500 lub 600 lat. – Proszę popatrzeć na stopy Chrystusa – zachęca zakonnica. – Są niezwykle wyraziste.
    Ma rację. To właśnie pod tym krzyżem ksiądz Feliks Binkowski odprawiał nabożeństwa pierwszej okupacyjnej zimy dla ranny żołnierzy polskich wziętych przez Niemców do niewoli. W klasztorze był bowiem szpital. Ale idźmy dalej, bo koniecznie trzeba zobaczyć niezwykle cenny i rzadki obraz z roku 1647 – Wskrzeszenie Piotrowina.
    I zakrystia. Zapach starych mebli ich zgrzyt. Mało kto wie, że wcześniej w pomieszczeniu tym był ... skarbiec. Zgrzyt wielkiego klucza w zamku, otwierają się drzwi i wchodzimy do świątyni. – Chodzimy po cmentarzu – mówi siostra. – Ale to nic dziwnego. Przecież od średniowiecza powszechną praktyką było grzebanie zmarłych pod kościelną posadzką. Nie inaczej było oczywiście w Sieradzu.
    Do naszych czasów przetrwała nawet płyta nagrobna, wbudowana zresztą w ścianę świątyni. Napisy zatarte, ale najprawdopodobniej to nagrobna dobroczyńcy świątyni i klasztoru Piotra Zajączkowskiego zmarłego w roku 1467 i jego żony Barbary. Ale zostawmy zmarłych w spokoju. Koniecznie trzeba obejrzeć ołtarz z początku XVI wieku. Ołtarz główny wykonano około roku 1715. Uwagę zwracają też malowidła na ścianach świątyni, przedstawiające sceny z życia świętej Jadwigi oraz apoteoza wskrzeszenia Polski, gdzie w tłumie postaci historycznych widzimy także sieradzan.
    I jeszcze krótko na zewnątrz świątyni. Tam jest nagrobek Michała Heronima Kosseckiego, który bił się o Polskę w całej Europie. Zmarł w roku 1825.

    W ostatnich latach obiekt przeszedł gruntowny remont. Teraz jest to perełka. Zachęcamy do obejrzenia zdjęć i koniecznie odwiedzenia klasztoru. Siostry chętnie oprowadzą po jego wnętrzach, a jest co oglądać. Wewnątrz urządzone jest muzeum.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Polecam

    R123 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Jak zdjęcia powinny wyglądać:
    http://sieradz-praga.pl/miastosieradz/koscioly/klasztor-siostr-urszulanek/kosciol-sw-stanislawa/...rozwiń całość

    Jak zdjęcia powinny wyglądać:
    http://sieradz-praga.pl/miastosieradz/koscioly/klasztor-siostr-urszulanek/kosciol-sw-stanislawa/
    http://sieradz-praga.pl/miastosieradz/koscioly/klasztor-siostr-urszulanek/kruzganki-klasztoru-siostr-urszulanek/
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kot miał i Polaczek nic nie miał

    sołtys (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    KOBYŁĘ PIŁSUDSKIEGO TEŻ ZRÓBCIE ŚWIĘTĄ -- TEŻ SIĘ TAM URODZIŁA ,,.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Koszmarek

    R123 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Panie Redaktorze: te zdjęcia się zupełnie do niczego nie nadają. Nie sztuka chlustnąć światłem z lampy błyskowej. Właśnie z tego powodu zdjęcia wyglądają TRAGICZNIE.
    Proszę się nauczyć robić...rozwiń całość

    Panie Redaktorze: te zdjęcia się zupełnie do niczego nie nadają. Nie sztuka chlustnąć światłem z lampy błyskowej. Właśnie z tego powodu zdjęcia wyglądają TRAGICZNIE.
    Proszę się nauczyć robić zdjęcia bez lampy. Na początek polecam użycie statywu, a jak przyjdzie wprawa to można śmiało zrobić to z ręki. Ważne, aby przy robieniu zdjęć z ręki obiektyw (ze stabilizacją obrazu) ustawić na f2,8, a czas naświetlania np. na 1/40 szwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W wadowicach

    Ministrant (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    W wadowicach jadł kremówki szef pedofili sukiekowych

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To prawda ale

    Radomskover (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Tam ja wybrali ale w Radomsku zjazd szlachty wielkopolskiej zatwietdzil i wybral jej męza. To w Radomsku powstaly statuty Radomskie (przymiotnik radomszczanski dopieto w 20 wieku)dla ziemi...rozwiń całość

    Tam ja wybrali ale w Radomsku zjazd szlachty wielkopolskiej zatwietdzil i wybral jej męza. To w Radomsku powstaly statuty Radomskie (przymiotnik radomszczanski dopieto w 20 wieku)dla ziemi wielkopolskiej a w Wislicy dla malopolan. To w Radomsku w 1385 doszlo do prawdziwego zjednoczenia kraju .zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ziemia sieradzka

    R123 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Radomsk był wtedy w wojewódzwie sieradzkim.

    Polecamy

    „Sicario 2: Soldado”. Poznaj bezwzględny świat karteli narkotykowych

    „Sicario 2: Soldado”. Poznaj bezwzględny świat karteli narkotykowych

    TOP 10 hoteli w Łodzi

    TOP 10 hoteli w Łodzi

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny